Praca za granicami kraju niestety wciąż jest dla Polaków bardzo opłacalną opcją. Jeżeli w kraju nie jesteś w stanie znaleźć dobrze płatnego zatrudnienia, zawsze możesz wybrać się do Niemiec, Anglii czy Hiszpanii, by wykonywać proste prace fizyczne i otrzymać przynajmniej równowartość polskiej średniej krajowej. Zanim jednak podejmiesz decyzję o wyjeździe, powinieneś zastanowić się, czy warto uwzględnić w planach pośrednictwo pracy za granicą. Naszym zdaniem jest to zdecydowanie wygodniejsza i bezpieczniejsza opcja zarobkowania w innych krajach.
Dlaczego warto wykorzystać pośrednictwa pracy za granicą?
Najważniejszy plus korzystania z pośrednictwa pracy za granicą to wiarygodniejsze oferty. Jeżeli korzystasz ze znanej firmy, która od lat działa na rynku, nie musisz się bać, że po dojechaniu na miejsce oferta pracy „zniknie”. Oczywiście sam brak zatrudnienia bywa najmniejszym problem – kilka razy w roku media donoszą o osobach, które miały zrywać pomidory czy obierać cebulę, a wylądowały w domach publicznych lub „obozach pracy”. Takie przypadki to margines, ale dobre pośrednictwo jest gwarantem, że podobny scenariusz się nie wydarzy.
Ponadto agencje pośrednictwa pracy za granicą to także możliwość kontaktu w razie ewentualnych kłopotów z pracodawcą. Zawsze możesz skontaktować się z koordynatorem lub po prostu zadzwonić do agencji, gdy coś pójdzie nie tak.
Jak zweryfikować agencję pracy?
Niestety sytuacja nie jest czarno-biała i można trafić również na nieuczciwe agencje, które zamiast pomocy same staną się źródłem kłopotów… Co więc możesz zrobić, żeby nie dać się „wkręcić”? Przede wszystkim powinieneś zweryfikować swoje pośrednictwo pracy za granicą w dwóch źródłach:
- W rejestrze działalności gospodarczych
- W Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia (kraz.praca.gov.pl)
Agencja powinna też dysponować certyfikatami wydawanymi przez organy państwowe.
Kolejną kwestią wartą sprawdzenia są opinie o agencji w sieci. Oczywiście powinieneś szukać ich także poza stroną danej firmy. Kilka negatywnych komentarzy nie musi Cię zrażać, ale jeśli minusów będzie sporo, to znaczy, że współpracę warto dwa razy przemyśleć. Warto dobrze doczytać, za jakie uchybienia agencja jest krytykowana i jak wiele osób potwierdza złe praktyki swoimi komentarzami. Zwróć też uwagę na daty postów. Jeżeli dane pośrednictwo pracy za granicą istnieje na rynku już wiele lat, to szansa na to, że firma jest rzetelna zdecydowanie rosną. Jeśli natomiast znajdziesz tylko pochlebne opinie z bieżącego roku, to mogą być to efekty marketingu szeptanego wykupionego świeżo po założeniu agencji. Takie komentarze nie dają praktycznie żadnej cennej informacji na temat firmy, z którą chcesz współpracować.
Jak korzystać z pośrednictwa pracy za granicą?
Samo znalezienie zatrudnienia za pomocą pośrednictwa pracy za granicą jest bardzo proste. Wystarczy przejrzeć oferty na stronach z ogłoszeniami o pracę. Duża część z nich jest dodawana właśnie przez agencje. W samym ogłoszeniu często widoczna jest również nazwa agencji albo link przekierowujący na stronę pośrednictwa.


Swego czasu niektóre uczelnie prywatne zapraszały uczniów szkół średnich do zapisania się na tzw. rok zerowy, w charakterze wolnego słuchacza. Program kształcenia nie odbiegał od programu obowiązującego na tradycyjnych studiach I stopnia. Niemniej tacy uczniowie tworzyli oddzielną grupę i uczestniczyli w specjalnym, rozszerzonym programie.
Choć w gąszczu ofert łatwo możemy pomylić pożyczkę pozabankową z chwilówką, oba produkty znacznie się różnią. Jak sama nazwa wskazuje, chwilówka to pożyczka „na chwilę” – możemy ją otrzymać w kilkanaście minut i musimy spłacić z reguły w ciągu 30 dni. Coraz częściej pierwszą chwilówkę w danej firmie otrzymamy za darmo, tzn. bez oprocentowania. Natomiast pożyczki pozabankowe to z reguły pożyczki ratalne, z dłuższym terminem spłaty – kilkunastu miesięcy czy nawet kilku lat. Podobnie jak w kredytach i pożyczkach bankowych, raty zawierają odsetki, prowizje i inne opłaty. Niemniej, z uwagi na minimalne formalności i szybki czas otrzymania gotówki, pożyczki pozabankowe online są znacznie wyżej oprocentowane niż produkty bankowe.
Rozliczając umowę zlecenie, pracownik (zleceniobiorca) wykazuje dochód na standardowym formularzu PIT-37. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy wartość umowy nie przekracza 200 zł. Wówczas pracodawca odprowadza zryczałtowany podatek dochodowy (18%), a pracownik nie musi wykazywać dochodu w zeznaniu rocznym. Nawet jeśli w danym miesiącu wykonał kilka zleceń, z których żadne nie przyniosło więcej niż 200 zł dochodu, umowy nie ulegają zsumowaniu i nie trzeba uwzględniać ich w formularzu.
Załóżmy, że spłacasz kilka długów: ratę kredytu za samochód w wysokości 1000 zł, ratę pożyczki na remont w wysokości 500 zł, ratę pożyczki na komputer 300 zł i ratę pożyczki na rehabilitację 200 zł. Łącznie oddajesz bankom 2000 zł miesięcznie, pozostał Ci 1 rok do spłaty wszystkich pożyczek, co daje 24 000 zł. Jednak kwota 2000 zł zaczyna Cię męczyć – nie możesz zaoszczędzić ani grosza, w dodatku szef odebrał Ci dobrze płatne zlecenie. W reklamie słyszałeś o konsolidacji kredytu i zastanawiasz się, czy to dobre rozwiązanie dla Ciebie.
Pierwszym krokiem jaki należy wykonać, by zdobyć upragnioną wizę studencką USA jest wypełnienie elektronicznego formularza DS-160, czyli wniosku o wizę nieimigracyjną oraz wniesienie opłaty za rozpatrzenie takiego wniosku. Czynności te należy wykonać na samym początku, bo będą one niezbędne do umówienia się na rozmowę. Z potwierdzenia zapłaty potrzebujesz numeru ewidencyjnego, natomiast po złożeniu formularza należy zapisać dziesięciocyfrowy kod potwierdzający wykonanie tej akcji.
Kolejny krok to rozmowa w ambasadzie lub konsulacie. Oczywiście należy się stawić w wyznaczonym terminie, czyli w danym dniu i godzinie. Na rozmowę należ zabrać dokumenty potwierdzające poprzednie kroki, czyli wydruk informujący o umówieniu się na rozmowę, potwierdzenie złożenia formularza DS-160. Otrzymanie wizy studenckiej USA wymaga też przekazania zdjęcia z ostatniego półrocza oraz paszportu. Zabierz ze sobą zarówno aktualny paszport, jak i poprzednie, jeśli masz ich więcej.
Wbrew pozorom, to nie uniwersytety warszawskie cieszą się najlepszą opinią wśród pracodawców. Jeśli w rekrutacji bierze udział trzech absolwentów, np. z SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego w Warszawie, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego, teoretycznie największe szanse na zatrudnienie ma ten ostatni. To właśnie najstarsza polska uczelnia zbiera najwyższe noty wśród pracodawców, pracowników akademickich i samych studentów.
Legalne zatrudnienie dziecka w wieku 16-18 lat jest możliwe tylko pod dwoma warunkami. Praca może odbywać się w ramach przygotowania zawodowego, np. dziewczynka ucząca się w szkole fryzjerskiej może pracować w salonie fryzjerskim. Zakład pracy może zatrudnić dziecko również do prac lekkich, o ile zostaną wymienione na piśmie i zatwierdzone przez lekarza medycyny pracy i PIP. Młodociany ubiegający się o stanowisko musi postarać się o orzeczenie lekarskie, które udokumentuje brak przeszkód do podjęcia przez niego pracy. Pracodawca zatrudniający dziecko ma obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, ale może skorzystać z refundacji pod warunkiem, że praca jest związana z przygotowaniem zawodowym.
Snobizm, wychowanie pod kloszem, nastawienie na wyniki i rywalizację, brak „normalnego” dzieciństwa – to główne zarzuty stawiane przeciwko niepublicznej edukacji. Jednak to nie światopogląd, a bariera materialna nie pozwala na posłanie dziecka do prywatnej szkoły. O ile w mniejszych miejscowościach czesne kosztuje 300-500 zł miesięcznie, o tyle w Warszawie standardowe stawki oscylują wokół 1000 złotych.
W samej tylko stolicy funkcjonuje ok. 260 szkół, a do najlepszych trzeba zapisać dziecko kilka lat wcześniej. Co przesądza o niesłabnącej popularności niepublicznego szkolnictwa?
Jak założyć działalność gospodarczą krok po kroku? Po sporządzeniu biznesplanu musisz ustalić, w jakiej formie prawnej chcesz prowadzić firmę (jednoosobowa działalność, spółka akcyjna, spółka z o.o., spółka cywilna, spółdzielnia), a także wybrać formę opodatkowania. Na tym etapie warto skorzystać z pomocy księgowego lub doradcy podatkowego, który wskaże najlepszy (lub możliwy) dla Ciebie system rozliczania się z fiskusem, tj. opodatkowanie na zasadach ogólnych, podatek liniowy, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych czy karta podatkowa.
Jak założyć działalność gospodarczą po kroku? Teraz będzie już z górki. Wystarczy wejść na stronę firma.gov.pl i wypełnić wniosek CEIDG. Następnie masz trzy wyjścia. Możesz wydrukować formularz i wysłać pocztą, przedtem poświadczając swój podpis u notariusza. Możesz przesłać wniosek przez aplikację i w ciągu 7 dni zgłosić się do urzędu gminy w celu podpisania go. Natomiast jeśli posiadasz podpis elektroniczny, możesz od razu podpisać formularz i wysłać go przez Internet. Gotowe, właśnie założyłeś własną firmę! Teraz wystarczy udać się do ZUS-u w celu zgłoszenia przedsiębiorstwa jako płatnika. Jeśli musisz zarejestrować firmę jako podatnika VAT, musisz jeszcze zgłosić się do urzędu skarbowego w celu wypełnienia stosownego formularza.

